Kryzys męskości

Kilka dni temu słuchałem sobie radia „Czwórka” (moje ulubione zresztą). Temat nosił tytuł „Facet u psychologa, czyli kryzys męskości”

Długo gadali ciekawie, i sporo osób komentowało i dzwoniło do radia, więc postanowiłem napisać jakieś takie swoje myśli na ten temat. Ale wróćmy do tej audycji

„Około 40 proc. kobiet i mężczyzn w Polsce jest zdania, że nastąpił tzw. kryzys męskości – wynika ze statystyk. Nie jest on już utożsamiany tylko z zbyt dużą dbałością o sferę fizyczną mężczyzn, ale także z brakiem rywalizacji i osiągnięć.”

Zdaniem miliardów fejsbukowych ludzi faceci stają się najzwyklejszymi ciotami szczególnie w większych miastach są metroseksualni i często na ulicy trzeba się długo zastanawiać czy to akurat koło nas przechodzi facet czy kobieta. Wszyscy faceci którzy stwierdzili że coś jest na rzeczy czepiali się spodni tych tzw „rurek”. No tak w sumie coś jest na rzeczy. Prawda chyba leży tak naprawdę pomiędzy.

Większość kobiet pewnie chciałaby mieć takiego Jamesa Bonda przystojny, gentleman zawsze ładnie ubrany stabilny finansowo a gdy trzeba to obroni, ale z drugiej strony bardzo dużo dziewczyn chciałoby faceta czułego, wrażliwego ,uczuciowego, takiego wiecie misiaczka do tulenia i obcałowywania. Ni chuja tak się nie da więc się ogarnijcie.

Męskość dla mnie to możliwość zapewnienia swojej rodzinie stabilności,bytu i bezpieczeństwa i tyle.
Kiedyś jak mnie jeszcze nie było było tak że kobiety siedziały w kuchni przy garach i opiekowały się dziećmi i dbały o dom, a facet siedział od rana do wieczora w robocie i ciężko na ten dom pracował wracał całował żonkę ona mu podawała kolacyjke i już. I to jest dla mnie taka mega 100% męskość.

Ale powstał feminizm i kobiety stwierdziły że założą jeansy i pójdą pracować do kopalni więc skoro one zaczęły pracować i jeszcze ogarniały dom (bo przecież my feministki damy sobie radę ze wszystkim) to jakoś teraz żony pracują faceci pracują każdy dba o dom a przez to wszystko my faceci zamiast pracować 16 godzin w ciągu doby pracujemy 6-8 i jak już wracamy do domu to tak za bardzo nie mamy co do roboty albo piwko meczyk,albo komputerek, albo piwko i kumple.

No tak ale ile można to się nudzi wszystko więc własnie w XXI wieku stwierdziliśmy że my też weźmiemy się za siebie i łazimy na te siłownie,do kosmetyczek (coraz więcej facetów chodzi) golimy się codziennie kremikujemy psikamy Hugo Bossami i Diorami i czujemy się z tym dobrze. To tak w kwestii wyglądu w sumie wasza wina bo mamy za dużo czasu wolnego przez to że wy też pracujecie.

Co do tych rurek i metroseksualności, najzwyczajniejsza ewolucja taki obrazkowy przykład jeżeli chodzi o raperów z USA. Polska jest 100 lat za murzynami.

 

 

W kwestii tej uczuciowości też to jest jakoś wymuszone tym że musimy siedzieć częściej w domu z dzieciakami itp. My serio jesteśmy wrażliwi ale jak pracujemy nie mamy czasu tego okazywać a jak nam się nudzi i siedzimy w domu z dzieciakami to tak jest. Kiedyś dawno dawno temu matka wychowywała syna do 14 roku życia a potem prym nad wychowaniem wiódł ojciec. Teraz to wszystko się tak rozmyło nie ma jakiś takich wartości wszystko ma być dla każdego po równo to nie ma co się dziwić że jak kobiety mają Kongres Kobiet to faceci chcą zrobić o zgrozo Kongres Mężczyzn i trochę się nad sobą poużalać.

 

Co do rywalizacji i osiągnięć to raczej nie prawda my uwielbiamy rywalizować ale nie we własnym gronie. Chodzi mi o to że jak ja mam zgraną paczkę znajomych to mamy rywalizację w dupie i wolimy wypić piwko i pogadać , ale jeżeli jest już jakaś osoba z poza grupy to musimy pokazać że nie dorasta nam do pięt i mam nadzieje że to myślenie będzie trwało długo i szybko nie ewoluuje.

 

 

Co wy sądzicie na ten temat jest ten kryzys czy nie ?

 

  • http://autozelpin.blogspot.com/ zelpin

    Kryzys jest,(nie ma wątpliwośći)… Ale z twoim artykułem i przemyśleniami sie nie zgadzam pod zadnym względem i mi sie nie podoba poprostu. Bez obrazy… Z tego co wyczytałem masz już rodzine, prace, jesteś stabilny finansowo. Kryzys nie dotyka ludzi takich jak ty wiec jak wy macie to zrozumiec… Ja uwzam ze ten kryzyzs dotyka moze 70% nastolatkow ale ciagnie sie on az do około 25r zycia, czyli przeciętnie do czasu kiedy wyprowadza sie od rodziców i zaczną zyć własnym życiem.

    A wracajac do twojego arykułu- mylisz bardzo wiele pojęc. Co rurki mają wspólnego z raperami? Widac ze wogóle nie znasz tej kultury.. To wszystko jest wina BIBERA!! a nie raperów. Raperzy w dzisiejszych czasach (ci z wyzszej sceny muzycznej, nie podziemie) nie nosi juz wiszacych pieluch. zwisajacych w kroku tylko ubieraja sie bardzo schludnie. To jedyna gruba społeczna która ubiera sie po męsku w dzisiejszych czasach. To fani BIBERA ubieraja obcisłe rurki kozaki damskie szpilki, maluja usta, nosza różowe koszulki i robią sobie kolczyki..

%d bloggers like this: